Dziś mamy 24 stycznia 2022, poniedziałek, imieniny obchodzą:
12 stycznia 2022

Szukano oszczędności na gimbusach. Znaleziono przystanki do remontu

fot. pixabay

fot. pixabay

Białobłocki samorząd jest zobowiązany do# dowożenia dzieci do szkół i go realizuje. Ostatnio pojawił się pomysł, aby zlikwidować część przystanków, by zaoszczędzić na dowozach. Od pomysłu odstąpiono, a nawet zalecono budowę kilku wiat przystankowych.

Podczas obrad październikowej komisji oświaty, kultury, zdrowia, pomocy społecznej i sportu Rady Gminy Białe Błota poruszono kilka kwestii dotyczących dowozu dzieci do szkół. Na komisji radny Jacek Krzyżanowski skierował pytanie do kierownika COEiS Patrycjusza Migawy, czy prawdą jest iż planowany jest dodatkowy kurs autobusowy do Łochowa o godz. 16.30 dla jednego dziecka. Kierownik COEiS potwierdził wówczas tę informację. Przekazał, że wpłynął wniosek rodziców w ww. sprawie. – Dotychczas dziecko do szkoły było dowożone przez rodziców. Jest to dziecko kończące zajęcia o godz. 16.30 i zgodnie z ustawą jest obowiązek odwiezienia dziecka do domu – poinformował wówczas kierownik COEiS. Radny Krzyżanowski stwierdził, że – „Nie jest to prywatny transport, aby z jednym dzieckiem autobus 70-osobowy jeździł jak taksówka. Koszt takiego kursu wynosi 150 zł”. Kierownik COEiS Patrycjusz Migawa wyjaśnił, że realizacja dowozu jest obowiązkiem.

Sprawa była analizowana przez wicedyrektor szkoły w Łochowie i była obawa, że dzieci które jeździły o godz. 15.30 będą musiały 1 godzinę poczekać na wyjazd autobusu. Na szczęście sprawę rozwiązano dużo prościej. – Rodzic ostatecznie zadeklarował, że dziecko nie będzie korzystało z dowozów o godz. 16.30. W związku z powyższym nie było konieczności organizacji dodatkowego kursu – wyjaśnił na nasze zapytanie kierownik Migawa.

Czy przystanki stoją „za gęsto”?

Podczas obrad komisji radny Krzyżanowski zwrócił również uwagę na usytuowanie przystanków autobusowych, które jego zdaniem ustawione są „za gęsto”, co wpływa na sytuacje, że autobus musi zatrzymywać się co 200 m i zabierać dzieci. Radny uznał, że tą sprawą powinna zająć się komisja. Wskazał, że np.: odległość przystanku od przystanku w Zielonce – przy ul. Borowikowej wynosi 100 m. Kierownik COEiS Migawa stwierdził, że ta odległość jest większa. – Na przestrzeni lat przystanków jest coraz więcej, jeżeli będzie wniosek, aby zredukować liczbę przystanków wówczas można to rozważyć – przyznał kierownik COEiS. Stwierdził, że jest to delikatny temat, bo będzie trzeba zdecydować który przystanek zlikwidować, a w tej sytuacji jakieś dziecko będzie musiało dochodzić dalej do kolejnego przystanku. Radny Krzyżanowski zapytał, co mają mówić dzieci z Białych Błot, gdzie niektóre mają do przejścia do przystanku 1,5 km. Następnie radny Krzyżanowski złożył wniosek w ww. sprawie.

Migawa oznajmił, że likwidacja przystanków nie spowoduje żadnych korzyści, a może zostać odebrana negatywnie. Krzyżanowski stwierdził, że dla dobra dzieci będzie to pozytywne, bo „trochę się przejdą”. Ponadto mówił, że niektóre dzieci nie zakładają maseczek w autobusie. Migawa zaproponował, aby indywidualne przypadki niezakładania maseczek zgłaszać do opiekunów i do dyrekcji szkoły. Natomiast do analizy ilości przystanków autobusowych proponował włączyć sołtysa danej miejscowości.

Radny Zbigniew Moroz zaproponował, aby komisja dokonała wizji w terenie ilości i rozmieszczenia przystanków autobusowych. – Zlikwidować przystanki autobusowe można w każdym momencie, ale po likwidacji może się okazać, że przystanki są potrzebne, dzieci jest coraz więcej – wskazała radna Magdalena Sznajder, która zapytała, czy rodzice dzieci dojeżdżających do szkoły zgłaszają problemy dotyczące ilości przystanków.

W efekcie dyskusji komisja przyjęła wniosek o podjęcie analizy siatki przystanków autobusowych na terenie gminy Białe Błota zajmujących się dowożeniem dzieci do i ze szkoły. Komisja zaproponowała włączenie sołtysów z gminy Białe Błota w proces analizy, jak również przeprowadzenie wizji komisji w terenie. Członkowie komisji jednogłośnie głosowali za przyjęciem wniosku.

Wnioski po wizji lokalnej

Wystąpiliśmy do kierownika Migawy z pytaniami, jaki był los wniosku komisji oraz wniosku radnego Krzyżanowskiego. Okazało się, że 19 listopada 2021 r. komisja przeprowadziła wizję lokalną, na podstawie której sformułowano następujące wnioski:

– postawić wiaty przystankowe na przystankach, na których wsiadają dzieci (są też przystanki, na których tylko się wysiada – tam nie ma konieczności wiaty),
– kontynuować naprawy lub wymiany zniszczonych wiat autobusowych – poprawić ich estetykę,
– w miejscach, w których peron nie jest utwardzony – utwardzić nawierzchnię kostką lub płytami ażurowymi,
– w miejscach potencjalnie niebezpiecznych rozważyć nieznaczną zmianę lokalizacji przystanku – tak, by zwiększyć bezpieczeństwo użytkowników,
– oznaczyć przystanki nazwą zgodnie z umiejscowieniem w terenie np. „Osiedle – Przylesie”. Zrezygnować tym samym z nazw zwyczajowych, które obecnie mogą nie być jasne dla dzieci,
– poprawić estetykę wiat poprzez wprowadzenie elementu gminnego – np. umieszczenie Herbu Gminy Białe Błota,
– w miejscach, w których to możliwe poprawić estetykę przystanków poprzez dodanie zieleni w ich otoczeniu.

W efekcie: – Nie zmniejszono liczby przystanków – poinformował kierownik Migawa. Zapytaliśmy również, czy ewentualne zmniejszenie liczby przystanków wprowadziłoby jakieś oszczędności. – W mojej ocenie nie wpłynęłoby to na koszty dowożenia, ponieważ zgodnie z paragrafem 1 ust. 6 umowy nr (…) z dnia 31.08.2021 roku „Zamawiający (czyli gmina Białe Błota – KP) będzie ponosił koszty rzeczywistej liczby przejechanych kilometrów”. W związku z powyższym liczba przystanków nie ma wpływu na ponoszonego przez zamawiającego koszty – podkreślił kierownik Migawa.

Oceń artykuł: 0 0

Czytaj również

udostępnij na FB

Komentarze (0) Zgłoś naruszenie zasad

Uwaga! Internauci piszący komentarze na portalu biorą pełną odpowiedzialność za zamieszczane treści. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania, jeżeli uzna, że nie są zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszać normy prawne i obyczajowe. Pamiętaj! -pisząc komentarz, anonimowy jesteś tylko do momentu, gdy nie przekraczasz ustalonych zasad.

Komentarze pisane WIELKIMI LITERAMI będą usuwane!

Dodaj komentarz

kod weryfikacyjny

Akceptuję zasady zamieszczania opinii w serwisie
Komentarz został dodany. Pojawi się po odświeżeniu strony.
Wypełnij wymagane pola!


0

Niedobór witamin w zimę. Wzmocnij swój organizm i nie daj się chorobie!

Wielu z nas kojarzy okres zimowy z przeziębieniem. Chociaż pogoda nie jest za# to bezpośrednio odpowiedzialna, wirusy wywołujące przeziębienie mogą łatwiej rozprzestrzeniać się w niższych temperaturach. Narażenie na zimne i suche powietrze może niekorzystnie wpływać na układ odpornościowy naszego organizmu. Czy to oznacza, że nie możemy się bronić? Nic podobnego. Sprawdź, co możesz zrobić, aby wzmocnić swój układ odpornościowy, by nie dać się chorobie!

(czytaj więcej)
0

Nawet co dziesiąty młody Polak może odczuwać wypalenie pandemiczne

Nawet co dziesiąty młody Polak może odczuwać# wypalenie pandemiczne, wiążące się m.in. z objawami depresyjnymi i lękowymi – wynika z badań psychologów z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Pokazały one, że rok po wybuchu pandemii sytuacja ta nadal stresuje.

(czytaj więcej)
0

60% Polaków deklaruje chęć zamieszkania w domu z ogródkiem

Mieszkanie w hierarchii potrzeb człowieka zajmuje# czołową pozycję. Choć nie każdy ma tę świadomość, wpływa bezpośrednio na jakość życia. Tymczasem z danych Eurostatu za 2019 rok wynika, że w Polsce na jedną osobę statystycznie przypada 1,1 pokój. Ten wynik plasuje nas na ostatnim miejscu, ex aequo z Rumunią i Chorwacją. O czym w praktyce świadczą te liczby? Prawie 38% Polaków żyje w przepełnionych mieszkaniach. Sytuacja mieszkaniowa polskiego społeczeństwa jest problemem, z którym od lat borykają się kolejne rządy. Mimo że mieszkań przybywa, nadal popyt przewyższa podaż.

(czytaj więcej)
0

Owoce w diecie Polaków. Jakie królują w naszych jadłospisach?

Kantar wymienia sezonowych ulubieńców i obiecujące nowości z# 2021 roku. Ulubionym owocem Polaków jest truskawka. To także najbardziej czekany i najpopularniejszy owoc sezonowy. Kolejnym hitem jest borówka wysoka, która podbiła rankingi najzdrowszych owoców na całym świecie. To ulubiony owoc polskich dietetyków i specjalność eksportowa. Polskie borówki znają konsumenci w ponad 30 krajach, na 4 kontynentach. Wśród nowości, które podbiły rynek krajowy w mijającym sezonie jest minikiwi i jagoda kamczacka. Oba gatunki zyskują nowe kanały dystrybucji i oba mają już po blisko 4 miliony konsumentów.

(czytaj więcej)